Jestem klientem i mam coraz większe wymagania.

fot.: Wilfred Iven via Unsplash

Odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach, zakupy nie są już tylko czynnością, którą trzeba po prostu wykonać i odhaczyć z listy zadań na konkretny dzień. Można je lubić lub nie, ale nie da się ukryć, że pochłaniają nam coraz więcej czasu. Moje pokolenie jest nastawione na konsumpcjonizm, ale jest też pokoleniem bardzo wymagającym. Cokolwiek kupujemy – mamy ogromny wybór produktów i marek, a więc… możemy być wybredni.

Zarówno ja, jak i większość moich znajomych zanim dokonamy jakiegoś zakupu, najpierw z dość dużą dbałością przeglądamy zasoby internetu, bez względu na to, czy chcemy wydać pieniądze w sklepie internetowym, czy stacjonarnym. Wstyd się przyznać, ale mi zdarza się nie zrobić zakupów w danym sklepie internetowym tylko dlatego, że wygląd strony mi się nie podoba – moja podświadomość chyba utożsamia zaniedbaną witrynę z wątpliwej jakości produktami. Moje podejście jest skrajne, ale wiem, że dla wielu osób także ważna jest prezentacja produktu, czytelność strony internetowej, czy mobilny system zakupów.

design-betonowe-podstawki-pod-kubek-cosestetycznego-podkładki12

Mnie bardzo cieszy fakt, że firmy coraz chętniej szukają sposobów na sprostanie tym wymaganiom i tym samym zyskują sobie klientów. Razem z Paulą bardzo lubimy takie marki, dlatego też z przyjemnością podjęłyśmy się zrecenzowania bloga prowadzonego przez markę Purmo.

Podoba mi się, że Purmo stara się wyjść poza schemat. Niedawno powstał projekt purmosfera.pl, który na wzór blogów inspiruje internautów i zachęca do eksperymentowania z wykorzystaniem grzejników we własnych wnętrzach. Ponieważ nie zawsze do końca wiemy, który dokładnie model grzejnika chcemy zakupić, na stronie możemy podejrzeć sporo ciekawych pomysłów i inspiracji do wnętrz w różnych stylach – każdy znajdzie coś dla siebie:) Polecam przeczytanie bloga osobom, które zastanawiają się nad zainwestowaniem w alternatywne sposoby ogrzewania np. grzejniki przeznaczone dla alergików, bo przed zakupem warto dowiedzieć się jak w ogóle działa taki system.

Grzejnik łazienkowy Ratea, fot.:purmosfera.pl

Z bloga dowiedziałam się też, że mogę użyć aplikacji (Purmo Smartbox) aby sprawdzić jak wyglądałby konkretny grzejnik w mojej łazience – fajna opcja dla niezdecydowanych (tak, to ja!).

Pisząc o tym, że marka wychodzi poza schemat miałam też na myśli to, że Purmo angażuje się w organizowanie np. kulinarnych warsztatów. Jest to dość zaskakujące, a ja mogę się tylko domyślać, że to, co łączy gotowanie i grzejniki to ciepło, ale pomysł jest świetny.

Czy Wy też jesteście wymagającymi klientami? Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania purmosfera.pl!

magda



  • Ja też tak mam, że najpierw przeglądam setki stron w internecie, porównuję parametry i ceny, zanim dokonam zakupu.
    Ale nawet przed czasem internetu (może nie tak do końca przed, ale nie był jeszcze tak powszechny) chodziłam po sklepach w okolicy i porównywałam. Internet to ułatwił.

  • Ja teraz głównie kupuję tylko w internecie , uwazam że są lepsze ceny, przesyłka już na drugi, trzeci dzień więc nie ma problemu, jak dla mnie znacznie lepsze rozwiązanie.

  • Ja też kupuje dużo rzeczy przez internet.:) ale nim kupie sprawdzam na różnych stronach co gdzie po ile. :)

  • Przyznam się szczerze, że jak zobaczyłem na zdjęciu próbki betonu architektonicznego wykorzystanego jako podkładka pod kubek, to już nie mogłam się skupić na temacie!

  • z tymi klientami to coraz trudniej w tych czasach…