Domowe ognisko – kominki

Domowe ognisko – kominki

W moim rodzinnym domu, od kiedy pamiętam był kominek. Rozpalaliśmy w nim drewno zawsze w zimne zimowe wieczory, siedzieliśmy pod ciepłymi kocami i oglądaliśmy filmy:) Tak właśnie wspominam czasy przed studiami i wyprowadzką do innego miasta. Było ciepło i przytulnie. Teraz, jak przyjeżdżam na święta, jest podobnie – spędzamy razem czas na rozmowach przy kominku, jednak zdarza się to o wiele rzadziej niż wcześniej.

W tym poście chciałabym Wam przedstawić kilka ciekawych kominków, które podobają mi się najbardziej. W zestawieniu znajdują się różnego rodzaju kominki – wbudowane, wolnostojące, podwieszane oraz biokominki.

1. Kominek podwieszany na drewno firmy Focus

źródło

maisonandobjet, kominki design, cosestetycznego

2. Kominek podwieszany firmy Focus

źródło

3. źródło i  4. źródło 

5. źródło

6. Szklane kominki firmy Bloch Design

źródło

7. źródło

8. Projekt BGS Partner and Architekten

źródło

Czy Wy macie jakieś swoje typy? Jakiego rodzaju kominek jest najlepszy Waszym zdaniem?:)

Pozdrawiam,

 



  • We własnym domu dwa lata temu też zamontowałem kominek. Nie byłem aż tak radośnie i dobrze do niego nastawiony jak moja żona jednak po dwóch latach użytkowania i dwóch zimach muszę przyznać, ze jest to a raczej była wyjatkowo trafna inwestycja. Nie dość, ze nas dogrzewa to jeszcze pozwala na romantyczne wieczory

  • Lubię kominki. Nadają charakteru każdemu pomieszczeniu, w którym się znajdują. W sumie kominki 7 i 8 podobają mi się najbardziej bo są takie klasyczne… Te podwieszane, o takich dziwnych kształtach…Nie, to nie dla mnie. Za nowocześnie.
    Kominek i cegła, koniecznie czerwona – to jest mój nr 1 :)
    Pozdrawiam!

  • Fajne kompozycje, mojej dziewczynie właśnie marzą się, aromatyczne wieczory z kominkiem, kocem i winem :p

  • Przeglądałam wiele stron z postami na temat kominków, ale takich jak tu zostały przedstawione jeszcze nie widziałam. Niezwykle oryginalne!

  • Biokominki – dla tych co właśnie chcą mieć a nie mogą, taki kominek jest fajną sprawą. Praktycznie nie obsługowy – wlewasz paliwo i to wszystko :) Sama to przerabiałam i w sumie bardziej z ciekawości chyba.
    Nie mniej jednak brak dźwięku palącego się drewna psuje wszystko.
    Natomiast te tu przedstawione, fakt, wyglądają futurystycznie. Podobają mi się.